Albo z Lescottem. On to jest udany, szczegolnie do gry piłką Cityfieldy pisze:City są sami sobie winni. Mają nieograniczone fundusze, kadrę za pół miliarda, czy tam więcej, a jak przychodzi ważny mecz to grają Demichelisem przeciwko Messiemu.
Zgadzam się sędzia pokazywał kartki kiedy trzeba, może z wyjątkiem oszczędzenia Fernandinho, poza tym było ok. Jak na szweda, czyli obywatela kraju w którym nie ma poważnych meczów



