Re: Liga Mistrzów: City-Barca

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8531
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 798
Lokalizacja: Blue Moon

Re: Liga Mistrzów: City-Barca

Post autor: ryba_82 » 19 lut 2014, 13:12

Dla tych co twierdzą iż karny prawidłowy to powinni obejrzeć studio skrótów nc+ z wczoraj,emitowanego tuż po meczu.Tam jasno i wyraźnie wszystko pokazane.Szopen to już całkiem odpłynął :lol: Karny za rękę Clichy'ego?Bez żartów panowie.....Za to o bardzo brzydkim faulu Mascherano na Fernandinho nikt nie wspomina.Arbiter mógł spokojnie pokazać czerwo.

Żadna z opisywanych tutaj sytuacji nie miała takiego wpływu na mecz jak babol arbitra z karnym.Nawet kartki dla Demichelisa nie powinno być,bo wcześniej powinien być odgwizdany faul na Navasie.Powtórki w trakcie meczu wyraźnie pokazały iż był kontakt,ale oczywiście Hiszpan symulował :lol:

Barca w pierwszej połowie stworzyła sobie zero klarownych sytuacji bramkowych,no chyba,że do takich zaliczymy strzał zza pola karnego po pół godzinie gry,to w takim razie jedną.Przewaga FCB ograniczała się do przewagi w posiadaniu piłki i klepania na trzydziestym metrze.Barca grała swoje,bo Pellegrini przyjął iż tak chce rozegrać ten mecz i miał rację,do feralnej decyzji arbitra z karnym.Ale oczywiście Tata zjadł taktycznie Pellegriniego :lol:

Stratę odrobić będzie bardzo ciężko.Dwubramkowa zaliczka przed rewanżem na własnym stadionie stawia Barcę w bardzo dobraj sytuacji,ale skoro w Monachium wygraliśmy 3:2 to czemu na Camp Nou mamy nie wygrać 3:1?Nadzieja umiera ostatnia,tym bardziej,że na rewanż powinien być gotowy Aguero.

Wróć do „Puchary Europejskie”