Byłem w knajpie na meczu, więc na forum się nie udzialałem. Wróciłem, odpaliłem kompa i oto jestem!ddemon pisze:Ebi szkoda,że nie masz dzisiaj nic do powiedzenia,gdy Barca gra
Nie po to zwalniałem z roboty wcześniej by nie zobaczyć ani jednej bramki...Vamos!!
Dwumecz rozczarował. Dwa mecze, dwie dość pewne i spokojne wygrane Barcy. Spodziewałem się więcej.
Emocje były, mogły być większy gdyby Dzeko a szczególnie Zabaleta trafili w swoich sytuacjach. Inna sprawa, że te sytuacje miały znaczenie tylko i wyłącznie dlatego, że sędzia był fatalny. Chyba nigdy nie widziałem tak przekręcone Barcy, zawsze pod nich gwizdali. "Karny" to jakieś jajca - sędzia trzy metry obok sytuacji, wszystko widział jak na talerzu. Gol? Byłem zdziwiony już "na żywo", że to odgwizdali. Powtórki tylko to potwierdziły. A w drugiej połowie Milner bodaj tez był faulowany. I znowu gwizdek milczał.
Awans zasłużony, City nie zasłużyło na wiele (na jednego gola właśnie) a Barca choć nie kozaczy spokojnie ogrywa rywala dwukrotnie. Dwumecz rozczarowujący pod tym względem. Liczyłem na jakieś remisy, dogrywki itp a tutaj 4:1. City jednak przegrało na własne życzenie (o zmianie taktyki i stylu gry pisałem wcześniej - jak można było tak zagrać, wbrew sobie?).
Ogólnie ładna LM się szykuje... od ćwierćfinałów. Póki co 1/8 najmniej ciekawa w historii mojego oglądania



