LM 1996/1997, Widzew - Atletico i genialna druzyna Rojiblancos z Simeone, Kiko, Panticem czy Molina.
Reszta sympatii wziela sie z gry w CM 3. Jak mozna bylo nie zadurzyc sie w Betisie z Finidim i Alfonso, Sampdorii z Montella i Ortega czy Parmie z Cannavaro, Chiesa, Buffonem, Crespo etc.



