Najlepsze jest to, że dzięki temu jest od cholery miejsca, ale my nijak nie jesteśmy w stanie tego wykorzystać.
Przetrwaliśmy pierwszą połowę. Guardiola robi dzisiaj wszystko to o czym pisano, kalka Barcelony. Trzymanie piłki w opór i próba wejścia do bramki. Prędzej czy później pewnie Robben coś wdusi, ale póki co brawa dla MU za konsekwencję.
Zmieniłbym Valencię na Januzaja. Ekwadorczyk walczy z tyłu, ale z przodu nie daje kompletnie nic a dziś musimy próbować coś wdusić. Cholernie szkoda tej akcji Rooneya, nie mam pojęcia co on chciał wtedy zrobić, to musiał być gol.
Jak tylko się na chwilę odkrywamy albo tracimy piłkę przy wyprowadzaniu akcji robi się gorąco. Bayern nic nie mógł póki co zrobić bo nie ma miejsca na to słodkie klepanie. Z czasem jednak trzeba będzie się odkryć i zacznie się zabawa. Musimy jednak mieć jeszcze kogoś do wyprowadzania ataków, z przodu działa 4 graczy z czego Valencia wszystko traci i nic nie daje więc nie mamy żadnych szans nawet na skuteczne kontry.



