Według mnie trudno teraz określić, kto będzie najlepszym strzelcem w przyszłym sezonie w Hiszpanii. Dlaczego? Ponieważ tak naprawdę kluby, w których grają pretendenci do zgarnięcia tegoż tytułu jeszcze nic nie pokazali. Tzn. nie rozegrali sparingów, i nie pokazali, w jakiej są teraz formie. Liczę na Samuela Eto'o, który w zeszłym sezonie trochę na własne życzenie nie zgarnął tytułu 'Króla strzelców PD'. Nie sądzę, by Diego Forlan powtórzył swój wyczyn sprzed zeszłego sezonu - nie jest on aż tak dobrym napastnikiem.
Mam cichą nadzieję, że do swojej wielkiej formy powróci Henrik Larsson (Barcelona). W zeszłym roku przez większość sezonu leczył kontuzję, co mu uniemożliwiło nastrzelanie dużej ilości goli.


