Też mam taką nadzieję. Niektórzy mówią, że Henka najlepsze lata gry ma już za sobą. Kiedyś też miał tak ciężką kontuzję, ale pozbierał się i wrócił do dobrej formy. Liczę na to, że w nadchodzącym sezonie Larsson swoją grą pokaże, że Laporta zrobił dobry krok, ściągając go na Camp NouAnka pisze:Mam cichą nadzieję, że do swojej wielkiej formy powróci Henrik Larsson (Barcelona). W zeszłym roku przez większość sezonu leczył kontuzję, co mu uniemożliwiło nastrzelanie dużej ilości goli.
Wracając do Pichichi sezonu 2005/2006, faktycznie ciężko wytypować jest potencjalnego króla strzelców hiszpańskich boisk na kolejny rok zmagań



