No to mam bardzo podobnie. Od biedy do Brazylii mam jako taką sympatię i do słabszych ekip. Ale Argentyna i Urugwaj...brrrjanop pisze:Ogólnie średnio przepadam z repreznetacjami z tego regionu. Techniczna piłka to nie moja bajkaCris7 pisze:O, myślałem, że jestem wyjątkiem w takich życzeniach. Liczę na Anglików i Włochów. Nie lubię za bardzo Urugwaju (uprzedzając zarzuty - nie tylko przez Suarezajanop pisze:Jedno pragnienie: Urugwaj jedzie do domu po trzech meczach.)
No, Brazylia za Ronaldo była spoko, ale łysy był jednym z najlepszych zawodników jakich miałem okazję oglądać i jego obecność na boisku była wystarczającym powodem żeby oglądać jakiś mecz.



