Ja powątpiewam w sulces Algierczyków. Rywale w grupie są bardzo mocni jak na nich.
Belgia jest według wszystkich "czarnym koniem" tych Mistrzostw. Nie powinno to zresztą nikogo dziwić, bo nad ich reprezentacją można by rozpływać się godzinami. Teraz jest ich czas, skład cały napakowany gwiazdami, na każdą pozycję mają minimum jednego zmiennika. O dziwo, w meczach towarzyskich szło im nienaturalnie źle - przegrali dwa ze wszystkich tegorocznych trzech meczów, a ten ostatni jedynie zremisowali z Wybrzeżem Kości Słoniowej. Ciekawe czy piłkarze wystarczająco zregenerują siły po sezonie.
Interesuje mnie predyspozycja Rosjan. Jeszcze w listopadzie poprzedniego roku pokonali Koreę Południową, jak będzie teraz? Ich spotkanie z Belgami zapowiada się hitowo. Mają bardzo ostrego trenera, który umie wystarczająco motywować podopiecznych. W składzie ma głównie piłkarzy biegających po rosyjskich boiskach, to też pokaże ile warta jest ta rosyjska Premier Liga.
I tak patrząc na terminarz: hit tej grupy w Rio, o 18, piękny stadion i czas gry. <3



