Falcao jest zadowolony z rehabilitacji i prawdopodobnie powróci na mundial, choć tak jak napisał Qzyn, on raczej nie będzie grał pierwszych skrzypiec. Nawet sam Pekerman stwierdził, że jego podopieczny pojedzie, raczej nie zagra w pierwszym meczu, a potem być może kilka razy wejdzie z ławki.
Tutaj news o jego pozytywnym nastawieniu, tylko czy to nie jest takie sztuczne uśmiechanie się do mediów? W sumie jakby zdążył się wykurować, to można by mówić tutaj nawet o małym cudzie.



