Jeszcze był Pauleta - ten to był znakomity.Dr.Football1 pisze:Swoja droga to niesamowite, ze w takim kraju jak Portugalia jest taka posucha jezeli chodzi o srodkowych napastnikow. I to od lat. Przeciez Postiga, Almeida czy Edinho to druga liga europejska.
Ich ostatnim dobrym napastnikiem byl chyba Nuno Gomes, a i on jakims szczegolnym gwiazdorem nie byl.
Inna sprawa w przypadku Portugalii to skrzydłowi. Zawsze mieli w kadrze przynajmniej 3 światowej klasy: Figo, Sergo Conceicao, Simao, Quaresma, Cristiano, Nani... a od dłuższego czasu nawet wypalonego Naniego nikt nie potrafi wygryźć ze składu.



