Ponoć w ogóle go pożegnał i "życzył szczęścia w nowym klubie"
Nie zmienia to oczywiście faktu, że jutro nasz zespół jest naprawdę osłabiony. Podobno Pep zastanawia się, czy w pierwszym składzie nie wypuścić Hojbjerga, ale myślę, że może skończyć się na przesunięciu Lahma do pomocy (jako kryjący bezpośrednio Reusa?), pojawieniem się Rafinhy na prawej obronie i pozostawieniu Pizarro w odwodzie na ławce.


