Re: Puchar Niemiec

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: Puchar Niemiec

Post autor: Ebi » 17 maja 2014, 21:46

Nie ma to jak przejąć niemal doskonałą drużynę, rozmontować ją, skonfliktować kilku piłkarzy (jakoś za dwuletniej - podkreślam - kadencji Juppa wszyscy byli pogodzeni i wszystko grało), dostać lańsko od Realu (który z nikim nie ma tak koszmarnych statystyk jak z Bayernem - kolejny minus dla Guardioli) a potem narzekać na konferencji, że skład za słaby i wymagać sprowadzenia 5 nowych grajków. Czyli rozumiem, że ci doskonali zawodnicy przed którymi uklękła cała piłkarska Europa w 2013 roku nagle stali się za słabi i w 2014 grają na tyle kiepsko, że trzeba gruntowanie przebudowac skład? :lol: Grundtowanie to można przebudowywać przebrzmiałą Barcę, której dokucza naturalne wymieranie filarów itp. ale nie taki Bayern! Atmosfera zepsuta, stylu brak, przykro patrzeć na to co się stało w ciągu zaledwie 12 miesięcy.

I zwyczajnie się potwierdza - Bayern to kurewsko wymagający klub dla każdego. Nie podołali tutaj Trapattoni, Rehhagel i wielu innych asiorów. Zachowam się póki co dyplomatycznie i powiem, że ok - półfinał z Realem to takie trenerskie WAterloo Pepa - każdy takiego doświadcza - Ferguson dwa razy nie wyszedł z grupy LM, Ancelotti przejebał z Depor czy Liverpoolem plus ten dramatyczny finisz sezonu, Mourinho 0:5 na CN, czwarty półfinał LM przegrany z rzędu i wiele wiele innych - zwyczajnie każdemu, nawet największemu trafiają się klęski. Więc póki co dam szansę, zaliczę realowe baty na poczet takiej życiowej lekcji, trenerskiego WAterloo właśnie. Ale jak drugi rok spierdoli to będzie koniec.
Ostatnio zmieniony 17 maja 2014, 21:49 przez Ebi, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Niemcy”