Już przed Euro w Polsce mówiono, ze muszą skończyć wygrywac, że w RPA już ich sędziowie przepychali, że dużo szczęścia a mieliśmy powtórkę z rozrywki czyli fuks i błędy na korzyść Espanioli. Jak na moje to są jeszcze silniejsi niż 2 lata temu.fieldy pisze:myślicie, ze Hiszpanie są takimi zdecydowanymi faworytami? ile turniejów z rzędu można wygrać? To Szopen chyba pisał o prawie serii, jeśli o Barce z Atletico chodzi. Tutaj to samo... ci piłkarze po pierwsze wygrali już wszystko (niektore tytuły po kilka razy), po drugie- nie prezentują się jakoś wybitnie. Sami wiecie jak Barca grała w tym sezonie, sami przyznajecie, że to cud, ze w ostatniej kolejce jeszcze miała szanse na wygraną tytułu. W takiej Brazylii mobilizacja i głod zwycięstwa będzie dużo wyższy.
Oczywiście jak każdy szanujący się romantyk futbolu kibicować będę zawsze słabszym no może poza Murzynami.



