A oto rozczarowująca lista ubiegłego sezonu.
1) Dyskwalifikacja Metalista z pucharów europejskich
W związku ze śledztwem prowadzonym w sprawie ustawiania wyników meczów przez byłego dyrektora sportowego Jewgenija Krasnikowa, charkowski klub został wykluczony z kwalifikacji do Ligi Mistrzów, gdzie miał się mierzyć z Schalke04.
2) Arsenal Kijów znika z piłkarskiej mapy
Po 13 kolejkach stołeczna drużyna wycofała się z rozgrywek. Borykający się z problemami finansowymi Arsenał, nie znalazł sponsorów ani darczyńców, więc ogłosił upadłość.
3) Sprawa Dišljenkovica
Bramkarz Metalista w 2010 roku dostał ukraiński paszport. Od 2012 roku obowiązują regulacje, że zawodnik który otrzymał obywatelstwo, uważany jest za 'swojego' jeśli nie rozegrał ani jednego spotkania w swojej pierwotnej reprezentacji.
Podczas spotkania z Dnieprem, włodarze Dniepropietrowska zgłosiły przekroczenie liczby obcokrajowców na boisku i domagały się walkowera (z racji iż Vladimir Dišljenković rozegrał 6 spotkań w Serbskich barwach).
Po szerokiej analizie regulaminu, władze ligi zadecydowały, że prawo nie działa wstecz, regulując przy okazji kilka niejasnych punktów, i sprawa rozeszła się po kościach.
Warto dodać iż Metalist i Dnipro to największa zgoda
4) Ciemność na Dniepr Arenie
Wyżej opisany mecz na szczycie (Dnipro-Metalist) nie został dokończony. W przerwie meczu siadła elektryka na stadionie i drugą połowę zdecydowano się przenieść na inny termin. W międzyczasie właśnie wyszło zamieszanie z bramkarzem gospodarzy.
5) Nieudana Eurowiosna
4 ukraińskie kluby doszły do 1/8 finału Ligi europy. Pomimo wielkich nadziei, Tottenham, Pilzno, Valencia i Lyon solidarnie odprawili wszystkich z kwitkiem.
6) Znak zapytania nad krymskimi drużynami
Po aneksji Krymu przez Federację Rosyjską pojawiło się sporo pytań o Symferopol i Sewastopol. Oba kluby dograły sezon na neutralnych terenach, jednak ich sprawa dalej pozostaje w toku.
7) Dynamo Kijów poza podium
Pierwszy raz w historii Premier lihi, legendarny klub kończy sezon bez medalu.
Zawsze emocjonalny koniec sezonu kibice w całej Ukrainie musieli oglądać w tv. Jak wiadomo było to pokłosie niestabilnej sytuacji w kraju, jednak nie ma wątpliwości, że można było to zrobić bardziej wyrywkowo. Zważywszy na to, iż finał PU odbył się przy udziale publiczności, na mniej spokojnych terenach i nie było żadnych problemów.



