Vidicowi od kilku lat marzyły się Włochy, a już na pewno jego żonie. O tym że odejdzie do serie A ploty krążyły niejednokrotnie. Kontrakt wypełnił do końca i poszedł. Nie widze powodu dla którego mieliby mu organizować pożegnalne spotkanie. On nie kończył kariery tylko odszedł do innego klubu. Normalna sprawa.League pisze:No to właśnie nie różni się nic od Chelsea i Lamparda. Takie same przypadki. Jak się każe przypatrywać Vidiciovi Jagiełkę to nic dziwnego że chciał odejść;) Nikt z nich nie miał ostatniego meczu jak legendy powinny mieć
Del Piero miał pożegnalny mecz ? Zanetti ? bzdura... ich ostatnie spotkania były zwykłymi ligowymi meczami a przecież to chyba największe sybole tych dwóch klubów. Gdzie do nich Vidicowi ? dostał statuetke, wygłosił krótkie przemówienie i narazie... po kija robić z tego szpoke ?
ekh MU to jednak traktuje zawodników jak szmaty



