27.05.2014, 21:00, Francja 4:0 Norwegia

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

27.05.2014, 21:00, Francja 4:0 Norwegia

Post autor: Carbon » 28 maja 2014, 19:43

Faktem jest, że przeciwnik do trudniejszych nie należał, toteż Francuzi się nie namordowali. Przecież to normalne, że przed ważnymi turniejami gra się ze słabszymi. ;) Ale mniejsza o to. Bo Francuzi grali pięknie. To co wyprawiał Valbuena było jeszcze lepsze. Gość zaliczył trzy asysty, przy wszystkich pokazał, że jego wzrost tylko mu pomaga. Strasznie pod tym względem przypomina mi Messiego. Dobre w tym wszystkim jest to, że nie było czuć tego, iż na boisku brak Ribery'ego. "Trójkolorowi" grali słusznie swoje. A trójka Valbuena-Giroud-Griezmann robi wrażenie na przodzie. Griezmann to w ogóle po Mistrzostwach może stać się targetem numer jeden na rynku.

Norwegia to dalej słabiutka ekipa bez potencjału. Braki w defensywie mają ogromne, brak w ich drużynie bramkarza, który brałby na barki akcje. Jedynie na plus wypadł młodziutki Daehli, który zresztą rozwijał się w najlepszej akademii świata. 8) Dopiero za kilka lat drużyna ze Skandynawii może coś ugra na arenie europejskiej. W końcu całkiem fajnie rozwija się tamtejszy futbol.

Wróć do „Mundial 2014 Brazylia”