Re: Best of the best Serie A sezon 2013/2014

Awatar użytkownika
Marcinhp
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2259
Rejestracja: 09 kwie 2010, 14:40
Reputacja: 182
Lokalizacja: Warszawa

Re: Best of the best Serie A sezon 2013/2014

Post autor: Marcinhp » 31 maja 2014, 0:06

1. Najlepszy piłkarz sezonu Serie A:

W sumie wybór nie był wyjątkowo ciężki, bo oscylował przede wszystkim wokół graczy Juventusu, po drodze przewijały się nazwiska z Romy, ale w tych rozgrywkach decydujący był zdecydowanie Tevez. Myślałem przez chwilkę o Strootmanie, ale on po drodze spuchł fizycznie, co zresztą po tej wspaniałej serii Rzymian widać było przez jakiś okres w przekroju całego zespołu, ponadto na koniec złapał kontuzję. A Tevez? W Turynie często lubią używać określeń 'DNA mistrza', 'potrzebujemy mistrzów' i dzisiaj kiedy słyszę jedno z nich, to w pierwotnie nie myślę o Buffonie, nie myślę o Vidalu czy Pirlo, choć oni na to miano jak najbardziej zasługują, ale o Argentyńczyku właśnie. Gdzieś tej drużynie brakowało piłkarza, który przeciw wszystkiemu bywał decydujący - Carlitos ma to do siebie, że nie tylko walczy, wypluwa płuca, ale nawet grając słabe spotkania potrafi zrobić swoje. Przykładu nie trzeba szukać daleko, ot choćby na San Siro z Milanem, kiedy to gospodarze grali jeden z lepszych meczów w sezonie i przez większość spotkania Juventus gnietli sprowadzając go do defensywy. Tevez grając bardzo przeciętne zawody i tak popisał się tego dnia jedną z piękniejszych bramek rozgrywek. Te umiejętność posiadł również Llorente, od którego przez pół meczu piłka może odbijać się jak od drewna, by na sam koniec mógł dopisać do konta 2 bramki. W przeciwieństwie jednak do Teveza ma dużo mniejsze umiejętności i przede wszystkim to zespół pracuje na niego, a nie odwrotnie.

Następnie wyróżniłbym Benatie - nie sądziłem, że zrobi taki progres w Romie. Silny obrońca, bardzo dobrze czytający grę i potrafiący wyprowadzić piłkę. Porównania do Samuela nieprzypadkowe. Warto jednak zauważyć jak mocno w jego cieniu był Castan, a przecież to on często ratował Romę z błędów partnerów i momentami wcale Mehdiemu nie ustępował. Jednak bardziej stabilny był zdecydowanie ten pierwszy.

Potem wahałem się między Immobile, Asamoahem (wiem, to nie jest kategoria najrówniej grający zawodnik), ale wybrałem Cuadrado w dużej mierze za bardzo dobrą końcówkę sezonu i z samej sympatii do tego zawodnika. Nie jest on może najrówniej grającym zawodnikiem Serie A, ale wydaje się być jedynym skrzydłowym, który ma zadatki na lidera. Świetna kondycja, cholerna wszechstronność, umiejętność gry jeden na jeden, charakter. Facet wręcz stworzony do taktyki Conte i czasami wręcz dziwi mnie, jak kibice Barcelony psioczą na umiejętności tego gracza. Ja w przypadku piłkarza o takich możliwościach wybaczam nawet tanią efektowność, którą Kolumbijczyk próbuje czasem niepotrzebnie emanować.

2. Jedenastka sezonu Serie A:

Bramkarz:

Czołówka ligi jakoś szczególnie nie wyróżniła się w tym aspekcie, bo ani De Sanctis, ani Reina nie emanowali równą formą przez cały sezon. Ba, nawet Buffonowi zdarzyły się w tym sezonie babole, niemniej:

1. Gigi
2. Perin - dla mnie jego wiek i fakt, że w związku z tym prezentuje naprawdę równą formę + kilka naprawdę spektakularnych występów to dodatkowy handicap. Zdziwię się, jeśli Milan po niego nie sięgnie. W końcu z kim jak z kim, ale z Genoą mają chyba najlepsze relacje w lidze. Generalnie Włosi o obsadę bramki nie muszą się martwić na przyszłość - Perin, Bardi, Leali, Scuffet. Wydaje mi się, że to właśnie Mattia zrobi największą kariere.
3. De Sanctis - trochę ze względu na mała liczbę straconych goli i kilka spektakularnych spotkań, lecz refleks już zdecydowanie nie ten.

Środkowy obrońca - Benatia, Castan, Gonzalo
Środkowy obrońca - Chiellini, Albiol, Savic
Środkowy obrońca - Barzagli, Mustafi, Danilo
Prawy Pomocnik - Lichtsteiner, Romulo, Maicon
Lewy Pomocnik - Cuadrado, Asamoah, Lulić,
Def pomocnik - De Rossi, Jorginho, Radja
Środkowy pomocnik - Pogba, Vidal, Borja
Ofensywny pomocnik - Strootman, Pjanic, Iturbe
Napastnik - Tevez, Immobile, Llorente
Napastnik - Palacio, Toni, Higuain

3. Najlepszy młody piłkarz u-21 sezonu:
1. Pogba zdecydowanie - dość powiedzieć, że we wszystkich rozgrywkach zagrał w tym sezonie 51 spotkań na 55 możliwych! To tłumaczyłoby jego wahania formy, ale dzisiaj ciężko znaleźć tak młodego zawodnika, który w taki sposób wykorzystuje swoją technikę użytkową. Pisząc to nie mam na myśli typowego fantasisty, który przedkłada trivele/rabone nad efekty, lecz gracza, który łączy oba te elementy. Owszem, zdarza mu się niefrasobliwość, ale można to zrzucić na karb gorącej głowy. Ponadto Francuz ma jeszcze jedną potężną zaletę - charakter. Można tutaj posłużyć się meczem w Bergamo z Atalantą, gdzie był jednym ze współwinowajców bramki Moraleza na 1:1 właśnie przez swoją nonszalancję, by po chwili prowadzić grę i być jednym z bohaterów Juventusu tego spotkania. Niejeden z młodzików po takim zagraniu schowałby głowę w piasek.

2. Berardi - kiedyś Loczekerson przytoczyl o nim historię jakoby w wieku 15 pojechał na jeden z obozów piłkarskich ze swoim bratem, by po chwili oczarować wszystkich tam obecnych i rozpocząć swoją przygodę z futbolem. Liczba jego bramek jest trochę myląca, bo jednak jest to gracz nieustabilizowany, ale z ogromny talentem, który potrafi eksplodować w niespodziewanych momentach (3 gole, 4 gole, 3 asysty), by po chwili totalnie ucichnąć. Niemniej Włosi mogą mieć gracza, który może być bohaterem wielkich spektaklów, gracza, który wyrywa się spod piłkarskich schematów i robi coś zupełnie nieprzewidywalnego. Na razie pozostaje się cieszyć, że zostaje na następny sezon w Sassuolo - tylko regularna gra może pomóc mu się rozwinąć. Wie coś o tym jego kolega klubowy Luca Marrone ;)

3. Mattia Perin - jak wyżej :)

4. Objawienie sezonu Serie A:

1. Jorginho - gracz o charakterystyce Pirlo, świetnie gra między liniami, jednak jest dużo bardziej dynamiczny i lepiej broni. Szkoda, że poszedł do Napoli, bo widziałem go jako naturalnego następce Andrei, niemniej wydaje mi się, że u Beniteza trochę przygasł.
2. Berardi - jak wyżej.
3. Scuffet - trochę przypadkowo się tutaj znalazł, ale granie w wieku 17 kilku meczów z rzędu w pierwszym składzie, to duża sprawa. Spory handicap ze względu na wiek.

Tak jeszcze poza konkursem, to wyróżniłbym oczywiści Iturbe, ale i Romagnoliego z Romy, który bardzo fajnie wypadł w meczu z Interem oraz Mustafiego z Sampdorii.

5. Transfer sezonu Serie A:

1. Tevez :)
2. Benatia
3. Callejon - trochę na wyrost, choć przemawiają za nim statystyki, bo zdecydowanie dużo mu brakuje do boiskowego lidera, jednak ma to do siebie, że nawet znikając na większość spotkania epizodami potrafi wpłynąć na wynik spotkania. Poza tym nigdy szczególnie nie ceniłem go w Hiszpanii, a tutaj mnie pozytywnie zaskoczył.

6. Trener sezonu Serie A:

1. Tutaj mógł być tylko Garcia. Wystarczy przypomnieć z jakiego pułapu Roma startowała - przetrzebiona przez fanatyków skrajnie ofensywnego futbolu (Zeman) czy ludzi ślepo zapatrzonych w ideologie (Enrique), zniszczona mentalnie i totalnie niezorganizowana. Na dodatek, jak się okazało w czasie sezonu, facet był dla nich totalnie trenerskim nołnejmem - De Rossi przyznał, że gdy na wieść o tym, że zostanie ich trenerem wygooglował jego nazwisko na jego twarzy wymalowało się wielkie 'WTF'? Okazało się bowiem, że wyszukiwarka jako numer jeden odnalazła Rudiego Garcie... grającego na gitarze (
Tymczasem jego Roma okazała się jedną z najlepiej zorganizowanych drużyn tego sezonu w Europie - mała liczba straconych bramek w dużej mierze wynika ze świetnego kolektywy na boisku, aniżeli umiejętności piłkarzy sensu stricte. Dobra forma Castana, Benatii, do pewnego momentu Dodo czy Gervinho, to także jego zasługa. Ten ostatni to w ogóle przykład tego jak Garcia potrafi ustawić tak, by eksponować ich wady, a minimalizować zalety. Iworyjczyk wcale wielkiego sezonu nie zagrał, to Rudi ustawił tak zespół, by pozwolił Gervinho grać to, co potrafi najlepiej - szarpać, biegać, czy po prostu dostał swobodę w pojedynkach 1 na 1. Cóż, wykończenia najwyraźniej i Garcia mu nie zagwarantuje.

2. Antonio Conte - dużo już zostało napisane na jego temat w temacie o Juventusie, trochę zachłysnął się sukcesami w lidze, mocno stracił na elastyczności, a niektóre mecze Juventus wygrywał po prostu silną kadrą. Trzeba mu jednak oddać, że wynik 102 punktów może nawet nie zostać pobity za naszego życia (tym bardziej, że gdzieś w kuluarach mówi się o zmniejszeniu liczby zespołów), a sam zespół był po prostu najbardziej regularną drużyną w Europie. Ponadto wycisnął już wszystko z 3-5-2 doprowadzając go w zasadzie do perfekcji. Byłby pierwszy, gdyby nie Garcia, który w zasadzie zrobił taką samą robotę jak Antonio w pierwszym sezonie w Turynie. Wtedy Conte był wielki. Największy.

3. Roberto Donadoni za tę wspaniała serię bez porażki (17) i awans do pucharów. Myślałem o Montelli, ale też nie zauważyłem, by Viola zrobiła jakiś wielki progres w porównaniu z poprzednim sezonem.

7. Mecz sezonu Serie A:

Potem

8. Bramka sezonu Serie A (3 propozycje):

Pogba z Napoli, choć sam przyznał potem, że nawet nie zamierzał tej piłki podnosić :)
Ballotelli z Bologną.
Kaka z Lazio.

9. Czarny koń rozgrywek, drużyna która zagrała dużo powyżej oczekiwań przedsezonowych:
As Roma

Wróć do „Włochy”