No właśnie też tak się przyglądam poszczególnym kadrom i strasznie trudno wskazać jakiegoś faworyta. Wydaje mi się, że groźne będą drużyny z Ameryki Południowej, nie wykluczam, że ktoś z trójki Urugwaj, Argentyna, Brazylia sięgnie po mistrzostwo, ale i Chile i Kolumbia powinny namieszać. Hiszpanie faktycznie nie wyglądają już tak mocno, chociaż ćwierćfinał osiągną z pewnością, a dalej to zależy jak będą przygotowani i ...na kogo trafią, zawsze groźni są Włosi, Niemcy kombinują z grą bez napastnika, mogą się na tym przejechać. Francja może tym razem zaskoczyć, jeśli team spirit znów im się nie rozsypie w pierwszych dniach turnieju.
Ja postawilem na Brazylie w ankiecie i przynajmniej narazie typu nie zmieniam, mają własną publiczność, turniejowego trenera, młodzieńczą fantazję z przodu połączoną z bardzo dobrze zorganizowaną defensywą, to powinno wystarczyć by znaleźć się przynajmniej w strefie medalowej.



