Podpisuję się pod tym. Z jednym wyjątkiem. Jeśli wygrają po emocjonujących i wielkich meczach w finale, czy półfinale, będą "usprawiedliwieni". Bo ostatnie ME to był dla nich wręcz spacerek, z przyspieszeniem w finale na chwilę i wbiciem kilku goli...piotrcies pisze:Będę zdziwiony, jeśli Hiszpania obroni tytuł, serio. To aż niemożliwe, by ciągle wygrywać, wręcz wbrew prawom fizyki! To jednak będzie - jeśli wygra - najlepsza drużyna narodowa (choć w sumie już można nieśmiało tak mówić) wszech czasów, wygrywać najważniejsze turnieje z taką regularnością. Jednak ja bym tego nie chciał, ile można oglądać te same twarze w kółko, trochę jednak za dużo.



