W każdym razie narazie wole wierzyć że sędzia dał się ponieść emocjom, mecz otwarcia itd i żadnej Korei w wersji 2.0 nie będzie
Swoją drogą beka z FIFY, pochwalili się podczas transmisji technologia goal -line od której wzbraniali się przez lata, jacy to nowoczesni, a tematu powtórek video( o wiele ważniejszych) nawet nie podnoszą bo " błędy sędziowskie to tez część piłki nożnej."



