Kamien spadl mi z serca po golu Bony'ego, po utracie bramki Slonie byly druzyna wyraznie lepsza, ale przez dlugi czas brakowalo skutecznosci. Sam Bony, pomimo gola, zagral bardzo slaby mecz, przed zdobyciem gola marnowal niemalze kazda pilke jaka dostal. Duzy blad defensywy przy golu Hondy, nie mozna zostawiac takiej wolnej przestrzeni w meczu z Kolumbia. Ale najwazniejsze sa 3 punkty, licze na pierwszy w historii awans Sloni do 1/8 finalu. Troche dziwne sa niektore powolania Lamouchiego, Doumbia i Lacina Traore poza kadra (no dobra, ten drugi mial slabszy sezon, ale Doumbia powinien pojechac), a zalapal sie Sio z Basel. Inna sprawa, ze prawdopodobnie nie bedzie mialo to wiekszego znaczenia, majac do dyspozycji Drogbe, Kalou, Gervinho i Bony'ego pozostali napastnicy i tak pewnie nie zagraja. Do boju Slonie!
(wybaczcie brak znakow, pisze nie ze swojego komputera)



