Liczę, że będzie kawał meczu. Teoretycznie mecz o 1 miejsce w grupie. Jestem cholernie ciekawy Bośniaków, mają bardzo interesujący skład ale nie zdziwię się jeśli pękną i nie wyjdą nawet z grupy. Tak czy siak Dzeko to mój czarny koń w wyścigu o króla strzelców. To, że Argentyna w Brazylii trochę pogra nie mam wątpliwości. Mają niezły skład, grają w Ameryce Płd. a w dodatku mają naprawdę dobre drzewko - zupełnie teoretycznie, przy wygraniu grupy i założeniu, że w grupach E, G i H niespodzianek nie będzie to na drodze do półfinału mogą stać Szwajcarzy i ktoś z zestawu Belgia/Portugalia (albo Niemcy).
Jeśli Messi ma mieć jakiś turniej życia żeby zamknąć usta wszystkim krytykom, którzy wypominają mu brak sukcesy z reprą to lepszej okazji w swojej karierze raczej już mieć nie będzie.



