Niemcy uwielbiają przegrywać w grupie. To ich znak rozpoznawczy. Zachłyśnięci wygraną z Portugalią mogę nie wygrać z mającą nóz na gardle Ghaną. Przypomnę 4 lata temu. Pogrom Australii a potem 0:1 z Serbią i ledwo ledwo wyszli do fazy pucharowej.mzatlanta pisze:Jesli Niemcy przegraja, to raczej nie z Ghana. Ale mecze moga byc ciekawe.
1954 - porażka z Węgrami - mistrzostwo świata
1974 - porażka z NRD - mistrzostwo świata
1982 - porażka z Algierią (!) - wicemistrzostwo świata
1986 - porażka z Danią - wicemistrzostwo świata
2010 - porażka z Serbią - brązowy medal
Dla nich to chleb powszedni coś umoczyć. A Ghanie wystarczyło być bardziej skuteczną. I byłoby spokojne 3:1.



