Grecy swoje zrobili. W sumie nawet w tym pierwszym meczu z Kolumbią mogliby urwać punkt, bo było kilka groźnych strzałów, ale nawet przy dwóch oczkach musieliby pokonać WKS, także dużej różnicy im to nie robi.
Będzie ciekawie, Japończycy słabiutko, ale oni mnie nawet nie rozczarowali, bo przed turniejem nie widziałem w tej kadrze drużyny na zawojowanie turnieju.



