To powinno wystarczyc jako najlepsze podsumawanie dyskusji o Tiki Tace. Dodam tylko ze reprezentacja Hiszpanii grala w ostatnich latach tylko namiastke Tiki Taki. Np. podczas Euro 2012 to chyba tylko final byl jego wlasnie namiastka.Emerald pisze:
To tak jakbys powiedzial, ze 4-4-2 w wykonaniu jakiejs druzyny juz nie dziala, nie zauwazajac ze druzyna gra 4-3-3...
Owszem, jak ktos klepanie nazywal tiki-taka to po pierwsze moze mowic, ze juz nie dziala a po drugie znaczy, ze ie wiedzial na czym tiki-taka polega.
A polega na zmianach tempa rozegrania, szybkich wejsciach i morderczym pressingu. Tych trzech rzeczy brakowalo w grze Hiszpanii i Barcelony. Bylo tylko klepanie i prostopadle podania.
czy to takie trudne?
Grac Tiki Take moga grac tylko najelpsi pilkarze. Jest to taktyka, ktora wymaga bardzo wysokich umiejetnosci. Na nasze szczescie takie zjawisko widzielismy w Barcelonie Pepa. Mialem nadzieje ze w Bayernie cos takiego sie urodzi, ale raczej to nie nastapi. To co teraz probuje grac Barcelona to wlasnie jej namiastka. Oczywiscie Barcelona pewnie dalej bedzie utrzymywac sie przy pilce i klepac tak jak to zawsze robi, ale bez wczesniej przedstawionych elementow to nie bedzie tika taka.Ty najwidoczniej utożsamiasz tiki-takę z jakimś najwyższym levelem na który jeśli Barcelona wskoczy to zaczyna grać tiki-taką. Ja natomiast z zestawem założeń taktycznych, których Barcelona czy Hiszpania ostatnie nie potrafi skutecznie wykonać. Choć w dalszym ciągu gra w myśl tej metody.
No chyba ze dla ciebie kazda Polska ligowa druzyna gra catenaccio bo gra defensywnie, ale nie potrafi realizowac wszystkich zalozen taktycznych.
Nie wiem czy to krotka pamiec czy brak wiedzy, ale odwracajac pytanie kiedy ostatni raz mistrz swiata gral dobrze podczas obrony tytulu? To byla Brazylia w 98r. Hiszpania beznadziejna? Zobaczymy po meczu z Australia bo na chwile obecna mistrzem, ktory sie zblaznil to byli Wlosi na ostatnim zakonczonym mundialu. W mega slabej grupie zajeli ostatnie miejsce prezentujac katastrofalny futbol.Jak trzeba oddać Hiszpanom wielkość, takiej regularności w gromadzeniu trofeów możemy szybko nie doświadczyć tak trzeba też przyznać, że niewielu było MŚ, którzy zaprezentowali się równie beznadziejnie w turnieju kiedy mieli bronić tytułu. Od razu na myśl przychodzi Francja 2002 ale potem jednak trzeba głębiej poszperać.
Co by nie mowic to jest czas na zmiany w kadrze Hiszpanii. Dla mnie tacy pilkarze jak Iker, Xavi, Xabi, Villa powinni zakonczyc kariere reprezentacyjna. Pierwszy to chyba najwieksza pomylka selekcji. Najgorszy bramkarz mundialu. Real ma szczescie ze ma Diego. Xavi sam w sobie nie gra dobrze tym bardziej jak ma obok siebie beznadziejnego Xabiego czy Busquetsa. Ten srodek nie mial prawa wypalic. Z drugiej strony Koke popisal sie tylko odbiorami. Zgadzam sie z teoria, ze Hiszpania zawiodla jako druzyna. Pojedynczy pilkarze z pola grali slabo. Zmiany po meczu z Holandia nie przyniosly skutku. Pilkarze na ktorych oparta byla gra Hiszpanii byli w wiekszosci pod forma. Iker, Pique, Xabi, Sergio, Xavi, Iniesta, Pedro. To nie moglo sie udac. Sfinks jezeli ma wizje zmiany kadry to powinien kontynuowac prace. Jezeli nie jest wstanie przeprowadzic zmian personalnych to najprawdopodobniej podda sie do dymisji.


