Bo druga linia klepała sobie piłkę jakby grali w dziada. Pirlo truchtał cały mecz, nawet kilka minut przed końcem rozgrywał na boki jakby nie robił sobie nic z tego że przegrywają.wloski pisze:Cassano piach, Serki piach, Insigne piach, Balo piach. Jak to jest możliwe, że nie potrafią tacy zawodnicy zagrać porządnego spotkania.
Brawa dla Kostaryki, frajerzy Włosi sami sobie zgotowali mecz o życie z Urugwajem.
Balo odcięty całkowicie od podań w drugiej połowie. Na cholerę Prandelli kombinował, gdyby zaczęli mecz tak jak drugą połowę to może wynik byłby inny.



