Fajnie zagrała Francja, myślę ze głownie dlatego, ze mecz im się fajnie ułozył. Początek byl niemrawy, wręcz nudny, wiele się nie działo, aż Giroud zdobył gola. Szwajcaria nie zdążyła się otrząsnąć i było 0:2, przez co kompletnie odpuścili. Para stopeprów Djourou - Senderos nie wróżyła dobrze



