Ktos napisal, ze Holandia zlekcewazyła Australie. Otoz nie - ja osobiscie zadnego lekcewazenia nie dostrzegam. Pierwsza bramka - bład w kryciu bodaj De Vrija. Druga bramka - indywidualny bardzo prosty bład Jaanmata. Szansa Leckiego - indywidualny, FATALNY bład Vlaara. Straty w srodku pola to nastepstwo grania w tym ustawieniu i braku Strootmana. Brak kontroli spotkania - takoz. Niepokojace jest to, ze wszystkie mankamenty Holendrow (nieograna obrona, para De Jong - De Guzman, kiepska forma Sneijdera) wyszly w spotkaniu z Australia. Najlepsze, ze najsłabszy w defensywie z piatki obronców Blind w przeciwienstwie do kolegow zadnego bledu jeszcze nie popełnił.
Dobrze, że to spotkanie się odbyło, bo jednak mogę spokojniej podejść po spotkaniu z Hiszpanią do szans Holendrów na zdziałanie czegokolwiek tutaj. Zbyt duzo mankamentow ma ta druzyna, zeby odegrac w Brazylii naprawde kluczowa role i osobiscie zgadzam sie z opiniami, ze przejscie cwiercfinalu bedzie wynikiem ponad stan. Wiadomo, ze to turniej i wiele moze sie zdarzyc, ale ja (nie tylko ja) nie widze zbyt duzego oparcia w skladzie Holandii, ktore mogloby zagwarantowac ew. sukces. Dwójka wybitnych zawodnikow z przodu, swietny generalnie De Jong, bezbarwny Sneijder, ktory pewnie cos tam pokaze, De Guzman, ktorego obecnosc jest symbolem kryzysowej sytuacji drugiej linii Oranje, porzadny bramkarz, utalentowani, ale nieograni obroncy. Owszem, zdarzalo sie, ze np. duet Caniggia-Maradona potrafil doprowadzic Argentynę do dwóch finalow MS pod rzad, ale im nie brakowalo zelaznej defensywy - Holendrzy sadza dziwne pomylki z dobrze ustawiona Australia.
Ciekawe, co teraz wymyśli Van Gaal, bo, wprawdzie nie mam czasu na chodzenie po holenderskich stronach, ale z tego co przeczytalem, to Indi nie zagra w meczu z Chile. Jak dla mnie podstawa grania w systemie z piecioma obroncami bylo to, ze poza Blindem, ktory z tej piatki jest zdecydowanie najwszechstronniejszy, kazdy z nich w klubie jakis czas przynajmniej w takim ustawieniu gral. Jaanmat z boku, De Vrij i Indi na srodku, to ustawienie z koncowki sezonu w Feyenoordzie, Vlaar z tego co kojarze w Villi tez w tym ustawieniu z trojka w srodku jakis czas gral. Teraz jak nie bedzie Indiego, zostaje Veltman, ktory w Ajaxie w takim systemie nie gral i Terrence Kongolo, ktory moze faktycznie ma wiekszy talent od wszystkich holenderskich obroncow obecnych w Holandii, ale ktory przede wszystkim w Feyenoordzie w tym ustawieniu gral na boku obrony, podobnie zreszta jak u Van Gaala.
Osobiscie od poczatku sie zdziwilem, ze LVG zdecydowal sie na takie ustawienie, bo kompletnie zamknal sobie droge do wszelkich rotacji. Obecnie nie ma kto wejsc za kiepskiego De Guzmana, bo Clasie i Fer nie sa w stanie dac tyle w defensywie, Wijnaldum to zupelnie inna pozycja, a Strootmana nie ma. Osobiscie wyobrazalem sobie to tak, ze na lewej obronie zagra Martins Indi, w srodku w parze z De Jongiem - na swojej nominalnej pozycji Blind, jako 10-tka Sneijder, a skrzydłowi to Robben i któryś z młodych jak Depay/Boetius, ew. Lens. Blind to kapitalny gracz do pary z De Jongiem, bo jest bardzo wszechstronny i - co pokazal z Hiszpania - majacy bardzo duzy potencjal do gry w przodzie. Dla Sneijdera, Depaya i Robbena to z kolei naturalne pozycje. Nie mam zamiaru bawic sie w trenera, bo zbytnio cenie i szanuje Van Gaala i to tylko luzna uwaga, ale przy braku Strootmana (sorry - on jest idealnym partnerem dla De Jonga w tym systemie) w tym ustawieniu 3-5-2 widze wiecej mankamentow anizeli przy grze 4-3-3/4-2-3-1, jak w eliminacjach.
Spotkanie z Chile jest o tyle ciekawe, ze nie tylko jest to walka o pierwsze miejsce w grupie, nie tylko jest to walka o unikniecie Brazylii w 1/8 finalow, ale tez walka o cwiercfinal z Kostaryka/WKS, bo tak uklada sie turniejowa drabinka, jesli Kostarykanie zremisuja z Anglia. IMHO dla kazdej z tych druzyn (Chorwacja/Meksyk, Chile/Holandia, Kostaryka, WKS), taka drabinka na takim turnieju to marzenie.



