No właśnie o tyle to zabawne, że akurat takich beniaminków szkoda, bo ustawią autobus i jakoś sobie radzą. Nieważne że po tym krwawią oczy. Drużyna z większą renomą ustawiająca autobus zbierała by same hejty, tutaj "o jaka wielka szkoda Iranu, tak fajnie trzy razy przenieśli się pod pole karne rywali, nie zasłużyli na przegraną". Sympatia dla słabszych. Bardzo zabawne są też te szykany z Messiego, ale to akurat normalne gdy dotyczy największych.blackmore pisze:Wszystkim ich szkoda, bo dzielnie się bronią przez 90. minut
Niemniej oczywiście Argentyna odpada tuż po wyjściu z grupy, może trochę dalej. Niby lepiej bronią niż w 2010 ale to i tak totalnie rozregulowany i zblazowany zespół. Jak w jakiś cudowny sposób się nie ogarną to płyną w efektowny sposób z Belgią, która też pokazała się marnie.



