Aż tak was kur... boli , że ze ogłoszeniem śmierci "nakoksownego karła" i złożeniem go do piłkarskiego grobu obok "aktorów z Hiszpanii" oraz "płaczków z Farselony" musicie aż dwa mecze poczekać ?
Parafrazując jeden z tekstów Clarksona: Tak smutne i nic nie warte jest wasze życie(albo coś podobnego) ?



