Trzeba by cos napisac o meczu Holendrow, ale na razie nie ma tak naprawde o czym. Tempo wolne, sporo fauli i dodatkowo sedzia aptekarz. Oranje czekaja na kontry, jednak Chile gra w miare bezpiecznie i zamiast hitu mamy kit.
Dziwi mnie, ze wahadlowi prawie w ogole nie przekraczaja linii srodkowej.
Dobrze, ze to 5-3-2 van Gaala jest dosyc elastyczne i po ewentualnym wejsciu Depaya bedzie mozna plynnie przejsc na 4-3-3.



