Racja. Czasem dziwi mnie lekceważenie przede wszystkim lig południowoamerykańskich. Te ekipy gdyby regularnie grały w europejskiej LM spokojnie nie raz trzepnęłyby półfinał.raf2 pisze:Meksyk to dobry przykład, że przepaść między ligami europejskimi a z innych kontynentów wcale nie jest taka ogromna jak mogło by się wydawać, drużyna złożona głównie z grających w lidze meksykańskiej i kopie tak ładnie, szkoda mi Chorwatów, ale zasłużyli na porażkę niestety, gdyby sędzia w ich pierwszym meczu z Brazylią ich nie ochujał może by to inaczej wyglądało
Chorwatów szkoda choć dzisiaj nie pokazali za wiele.



