Re: MŚ 2014: GRUPA D - Urugwaj, Kostaryka, Anglia, Włochy

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8525
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 475

Re: MŚ 2014: GRUPA D - Urugwaj, Kostaryka, Anglia, Włochy

Post autor: Slim91 » 24 cze 2014, 20:32

Włosi odpadają. :roll: Szkoda. Nie wiem już komu mogę kibicować na tym Mundialu. Obawiam się, że może wygrać ktoś z trójki Brazylia, Niemcy lub Francja. Żadnej z tych reprezentacji nie lubię. :roll:

IMO do odpadnięcia Włochów najbardziej przyczynił się Prandelli. Mundial mi tylko potwierdził, że nie chciałbym zobaczyć Cesare kierującego Milan. Po meczu z Anglią wydawało mi się, że nic się nie może stać. Awans już mamy. Jednak fatalne zestawienie na mecz z Kostaryką oraz fatalna motywacja piłkarzy którzy zapewne myśleli, że pokonają rywala nie tracąc wielu sił. Zlekceważona Kostaryka ograła Włochów. Azzuri byli bez pomysłu. Taktycznie wyglądali jakby mieli grać przeciwko wielkiemu rywalowi o dużym potencjale ofensywnym. Osamotniony Balo jedynie mógł marnować akcje. Zero jakiejkolwiek kombinacji w ataku. Długa piła od Pirlo i to wszystko na Włochów było stać. W drugiej połowie meczu nie widziałem groźnej sytuacji dla Włochów mimo iż mięli gonić wynik. Tak samo było dzisiaj z Urugwajem. Zmiennicy byli jeszcze gorsi niż piłkarze podstawowego składu. Dzisiaj jedyne co widziałem to typową włoską piłkę ze strony Italii - catenaccio. Granie na typowe 0:0. Im bliżej końca tym coraz więcej gry na czas i zemściło się to na nich. Po golu Godina nie widziałem nawet pół okazji dla Włochów. Choć nie wiem jakim cudem Suarez nie dostał czerwieni tuż przed golem. Sytuacja potwierdza, że goal-line jest mało potrzebny. Muszą wejść powtórki telewizyjne. Gdyby dana drużyna miała załóżmy po dwie sytuacje do analizy na mecz to nie wiem ile mogłoby się takie spotkanie wydłużyć - 15 minut :?: Ofensywa dała ciała dużo bardziej niż defensywna. Choć tak naprawdę nie było na kim polegać. Klasowy Mario Balotelli znów pokazał jedynie swoja głupotę i udowodnił po raz kolejny, że z niego jest zwykły przeciętny gracz na którym nigdy nie będzie można polegać. Wykorzystał patelnie z Anglią i to byłoby na tyle ze strony Balo. Z Kostaryką miał wybitną okazję przy 0:0 i spartaczył. Później jeszcze jedną dość dobrą i oddał słaby strzał. Do końca Mundialu niczym już się nie wyróżnił. Immobile był fatalny. Nie wiem czy Borussia się nie pośpieszyła z tym transferem. Boriello kiedyś też szalał w Genoi, a każdy(oprócz oczywiście 1 osoby) z nas wiedział jakie ma umiejętności. Insigne oraz Cerci też niczym się nie wyróżnili. Jedynie co zrobili to dali fatalną zmianę Kostaryką.

Prandelli argumentował, że nie powołał Rossiego bo ten miał problemy z kondycją(bodajże). Sam napastnik Violi wyśmiał te argumenty. Natomiast został powołany słaby Cassano który na pewno kondycyjnie wypada 3 razy gorzej. Osobiście chciałbym aby kadrę przejął Allegri.

Liczyłem na powtórkę z 2006 roku. Jednak jak czarno na białym widać, że to nie ta ofensywa, nie ta defensywa oraz nie ten trener. Wlali trochę optymizmu po EURO i PK jednak zawiedli.

Wróć do „Mundial 2014 Brazylia”