Po każdym meczu Messiego media wypisywały w nagłówkach "geniusz Messiego", "przebłysk geniuszu Messiego dał wygraną" itp. Teraz Shaqiri zajebał hat-tricka i zapewnił awans niemrawym Szwajcarom. Co teraz z tym fantem musi zrobić gawiedź?
Od razu uprzedzam mierne argumenty. Wiem, że Shaqiri to oczywiście nie ta renoma co Messi, ale mówimy tylko o pojedynczym występie. Może Szwajcar nie jest najlepszym piłkarzem świata, ale jakże ważne jest to pojęcie "przebłysku" co nie?



