Re: MŚ 2014: 1/8 finału

Awatar użytkownika
Marcinhp
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2259
Rejestracja: 09 kwie 2010, 14:40
Reputacja: 182
Lokalizacja: Warszawa

Re: MŚ 2014: 1/8 finału

Post autor: Marcinhp » 29 cze 2014, 15:12

Niewygodny przeciwnik dla każdego, zobaczymy jak chaotyczna i w ofensywie totalnie zależna od Neymara Brazylia sobie poradzi.
Wydaje mi się, że z Chile Brazylii było o tyle łatwiej (jeśli w ogóle można użyć tego określenia w przypadku tego spotkania), że grali przeciwko drużynie grającą 3 obrońców, które jest cholernie efektywne w środku pola, ale bardzo ryzykowne, gdy ktoś opiera swoją siłę ofensywną na skrzydłach, jak Canarinhos. Wczoraj to było widać, gdy Neymar i Hulk robi całą robotę w ataku oraz przez fakt wyłączenia Gustavo i Fernandinho w kreacji, a przecież to nie jest są typowe przecinaki, lecz zawodnicy, którzy potrafią pociągnąć grę. Ponadto wydaje mi się, że Scolari dobrał złą strategię na mecz, a sama Brazylia wydaje się pierwszą ofiarą trudów turnieju - rozładowali akumulatory na pierwsze 30 minut zmuszając Chile do gry z pominięciem środka pola chcąc załatwić spotkanie w pierwszych fragmentach i się przeliczyli. Vidal był wczoraj świetny jako targetman i to przez okres tej nawałnicy trzymał drużynę przy życiu. Oddać trzeba jedno Brazylii, chociaż wczoraj wymiękli fizycznie, chociaż dawali sprowadzać się do parteru w drugiej połowie i zaliczyli może ze trzy przechwyty na połowie rywala, to organizacja w defensywie wyglądała na wysokim poziomie. Sam fakt, że Chile, nawet, gdy grę prowadziło, musiało ograniczać się do dalekich przerzutów jest wymowny. Sprawdza się to, o czym pisano przed turniejem - Brazylia nie ma kadry na mistrzostwo, ale ma drużynę. Ma team spirit, który potrafi wyciągać drużynę z czarnej dupy jak wczoraj.

Natomiast za Kolumbią przemawia fakt, że jest solidniejsza kadrowo. Jakby to Darek Szpakowski powiedział widać ile znaczy zgranie - Armero, Yepes, Zuniga, Zapata są przecież po sezonie okraszonym różnymi perypetiami, kontuzjami i babolami. A tutaj, na tym turnieju, spisują się naprawdę przyzwoicie. Znów potwierdza się, że lepiej mieć 4 niezłych piłkarzy niż 2 gwiazdy i 2 patałachów. Co zresztą ładnie tyczy się reprezentacji Polski. Gra czwórką obrońców też powinna być optymalna - wydaje mi się, że najważniejsze to zabezpieczyć boczne sektory, środek Kolumbii i tak wygląda bardzo solidnie i powinien się obronić

Mimo wszystko wydaje mi się, że gospodarze znajdą się w półfinale. Trochę przypominają mi Niemców z 2006 roku. Każdy wiedział wtedy, że nie mają oni kadry na mistrzostwo, ale entuzjazm poniósł ich aż do półfinału, gdzie po drodze przeżywali podobną huśtawkę nastrojów jak wczoraj Brazylia z Chile.

Wróć do „Mundial 2014 Brazylia”