Włosi realizowali swój plan gry i do momentu czerwa juz kontrolowali przebieg gry , bez czerwa urugwaj by nie strzeliłblackmore pisze:Cavani nie ma za sobą najlepszego sezonu. Coś tam w Ligue 1 postrzelał, ale wiele meczów grywał nie na swojej pozycji, a gdy przyszło grać pierwsze skrzypce wobec kontuzji Ibry, to z taką Chelsea wypadł słabiutko. Także w sumie forma na Mundialu to kontynuacja tej gorszej dyspozycji, aczkolwiek na pewno wyróżniłbym go za tę asystę przy golu Suareza z Anglikami.fieldy pisze:Taki Cavani, który przecież też nie jest byle kim, wczoraj poza jedną fajną piłką w pole karne nic nie pokazał. Kopał się w czoło.
Chyba zagrali zbyt leniwie. Mieli w głowach tę świadomość, że remis daje awans i głównie przez to polegli. Zresztą mam wrażenie, że Prandellii w ogóle nie wziął pod uwagę, że stracą gola, tj. nie powiedział swoim podopiecznym co robić w przypadku przegrywania. Po tym jak strzelił Godin, Włosi atakowali zupełnie bez pomysłu, żadnego planu na to jak odrobić tę stratę, a przecież mówimy o wicemistrzu Europy. Nie sądzę, aby ta czerwona kartka dla Marchisio aż tak mogła ich wybić z gry.fieldy pisze:a Włosi jakby fizycznie nie domagali. Słaniali się na nogach.
I grali już bez napastnika bo głupi Balo miał żółtko i go zdjęli a Cassano to nie snajper tylko cofnięty.Immobile nie ten rozmiar kapelusza.
A Cavani wcale rozegrał przyzwoity sezon, plamy nie dał choc grał na skrzydle i właśnie z Chelsea mecz mu nie wyszedł



