Nigeria chwilę postraszyła Francję i przez chwilę pachniało bramką ale koniec meczu przewidywalny. Chyba dobrze dla turnieju, że dalej przeszli Francuzi bo ich stać na więcej, Nigeryjczycy ani tak efektowni jak Ghana, ani tak zorganizowani jak Meksyk czy Chile. Francja bez błysku, nic wielkiego nie pokazali choć w końcówce potrafili przydusić i ta bramka wisiała w powietrzu. Zadziwiająco mało mobilności z ich strony w tym meczu, o ile trafią na Niemców w kolejnej rundzie to muszą pokazać znacznie więcej jeśli marzą o strefie medalowej.
Dziś Niemcy raczej pewnie choć jeśli Algieria wyjdzie tak nabuzowana jak na Koreę to może będziemy świadkami niezłego widowiska. Spodziewam się jednak po nich totalnej murarki i po tym jak Niemcy się przebiją może być po meczu.



