Sabella. XDDD
Ogólnie Belgowie nie mają się czego wstydzić. W dobrym stylu wrócili na Mundial, dotarli do ćwierćfinału - myślę, że na początku czerwca taki wynik braliby z pocałowaniem ręki. Mimo to muszą się jeszcze zdecydowanie zgrać, bo cienko im wychodzą te akcje. Mają dwa lata, by przygotować się na kolejny przystanek w ich karierach.
Argentyna w półfinale. Dość łatwą mieli drogę do półfinału, choć w obu meczach się męczyli, to kolejne zwycięstwo 1-0. Ten Messi dość dziwnie wygląda ja OŚP. Nie wiem czy dobrze mu jest grać za napastnikiem, w Barcelonie to on decyduje czy kończy akcje, bo stoi na szpicy. Co ciekawe na Mistrzostwach nie tylko oddaje mniej strzałów na bramkę niż w La Lidze, to w dodatku traci coraz więcej piłek z podań.



