Jutro Brazylijczycy pójdą na wojnę. Niemcy są lepszą ekipą a gospodarze dodatkowo mocno osłabieni, ale w takim układzie Scolari może jeszcze bardziej pójść w kierunku, który mu wyraźnie odpowiada, czyli walka i bardziej neutralizacja rywala aniżeli prowadzenie spotkania. Nie zdziwiłbym się gdyby w miejsce Neymara zagrał Ramires. Będą liczyć na stałe fragmenty i jakieś przypadkowe akcje bo nawet kontry nie będzie komu zagrać chyba.
Niemcy lepsi w każdej formacji są faworytem i mogą skrzywdzić rywala na wiele sposobów także teoretycznie powinni wygrać i obstawiam jakieś 2:0, ale oczywiście różnie się może mecz potoczyć.


