Prawda, ale warto dodać, że w tym jednym tylko meczu Blind faulował samego Sancheza aż 7 razy. Nie wiem ile razy po kartce z 64'. Jeżeli spróbuje powtórzyć manewr na Messim i sędzia da mu kartonik po 3-4 faulach w 30 minut to potrzebna będzie roszada.Bouma pisze:Morrow - Blind fajnie kasował Sancheza grając na środku obrony, wręcz rzekłbym, że znakomicie, i nie zdziwiłbym się, gdyby podobną rolę pełnił wobec Messiego, tzn. wysokie wychodzenie pod Argentyńczyka (tak jak to było z Sanchezem) i granie nawet na pograniczu kartki, bo na 40. metrze nie ma to większych konsekwencji.
Aguero to z grzeczności wymieniłeś chyba tylko bo nawet krytykowany (słusznie) Sneijder gra lepszy Mundial od Kuna póki co. Higuain? Brawa za bramkę z Belgią, ale Robin z Holandią błysnął jeszcze bardziej. Messi i Robben to największy gwiazdy zespołów i obaj nie zawodzą.Bouma pisze:I już nie chodzi o asekuracyjne wypowiedzi, jak niektórych tutaj na forum. Tak naprawde nie widzę żadnego punktu odniesienia w kwestii czysto sportowej, żeby stawiać Holandię nad Argentyną, za to widzę sporo atutów po stronie Messiego i spółki. Indywidualności? Van Persie dwa ostatnie mecze słabo, tak, Robben jest wielki, ale przecież to Argentyna ma Messiego, Higuaina, Aguero. Defensywa? Środek pola? Przy czym na szczęście Argentyńczycy też nie zachwycają, więc na pewno Holandia nie jest bez szans.
Argentyńczycy mają dużo więcej doświadczenia, ale i dużo większą presję odczuwają. Sam ładnie wypunktował w jakim miejscu jest ta grupa piłkarzy także oni MUSZĄ a Holendrzy zaledwie mogą a w sumie to już są wygranymi, przynajmniej większość tych piłkarzy. Także taka presja może działać dwojako bo jednego zmobilizuje a innemu przeszkodzi kiedy nie będzie szło.


