Tych ciosów to było nawet trochę więcej.
Jedna bramka ustawiła Niemcom cały mecz i zabiła Brazylia. Ciekawe jak będą wyglądać Kanarki w meczu o brąz. Niemcy pewniakiem do mistrza na ten moment, cholernie mocni psychicznie po takiej wygranej, od 30 minuty nie musieli się przemęczać, i jeszcze dzień więcej odpoczynku przed nimi. No i Neuer w kosmicznej formie. Póki co Holendrzy i Argentyńczycy nie mają argumentów żeby im się przeciwstawić bo Niemcy na wszystko mają odpowiedź i to mocną. Na dziurawą obronę Holendrów świetnie zorganizowane schematy gry w ofensywie i płynność ataków, na Messiego i Robbena zdyscyplinowaną obronę, środek pola i kosmicznego Neuera w bramce. Jak Loew teraz nie przywiezie złota to lepszej okazji już mieć może nie mieć.



