Van Persie też wątpliwy jutro.
Jak dla mnie pierwsza, szybka i banalna bramka sprawiła, że Brazylijczycy zwątpili, nogi zaczęły się trząść, bo nie poszło tak jak miało pójść i konsekwencją tego były kolejne błędy. Po drugiej posypali się totalnie i stąd taki wynik, Niemcy szybciutko ich zabili i genialnie wykorzystali ten okres kiedy Kanarki były w szoku. W pierwszych minutach jeszcze to jakoś wyglądało i zanosiło się na sensowny pojedynek, po golu widziałem już tylko jeden zespół.
Chciałbym Holandię w finale i zobaczyć co wymyśliłby Van Gaal na drużynę, z którą większością pracował.



