Że niby wczoraj Holandia nie atakowała bo nie musiała? Akurat atakowała wczoraj tylko byli za słabi.Morrow pisze:
Mecz o 3 miejsce to w ogóle zagadka. Pobita Brazylia bez Neymara ale z Silvą kontra Holandia, która atakuje tylko jak musi.
otóż darujmy sobie te wymówki, prawda była jedna że Robben już nie miał przeciw sobie kostarykańców, australijczyków i bezmyślnie faulujących w polu karnym meksykańców tylko lepszy poziom obrony i sam nie dał rady. Nie miał z kim grać bo Van Persie był najgorszym graczem na boisku, Wes i Winajldum także przeciętnie.
To wina braku formy a nie niby chęci grania 120 minut obrony i czekania na karne.
1 prawda. I nie wiem jak można byłobyć zaślepionym w Holandie by twierdzić że Van Persie pogrąży Argentynę kiedy należał do najgorszych na boisku z kostaryką, słabo z meksykiem a wczoraj już był kompletnie bezużyteczny.Z kim miał Robben grać?Emerald pisze:
Czego dowiedzieliśmy się po tym meczu?
1. Wszyscy przed mistrzostwami mówili, że Argentyna z przodu to potęga ale obronę ma dziurawą a okazuje się, że obrona to monolit. Robben i Van Persie nic nie pograli, chociaż jeszcze wczoraj czytałem o tym co to Robben zrobi z Argentyny.
2. Messi w ataku nie bardzo ma z kim grać. Poza Higuainem i Aguero to jest tam pustka. To co dzisiaj zmarnowali Palacio i Maxi Rodriguez to jest jakaś masakra...
Pozdro!
2 Imho Higuain grał wczoraj ładnie, za to Aguero po kontuzji nie ma tej formy i Messi wyraźnie z Iglą na boisku był wiele groźniejszy.
Imho Pastore by się przydał .



