Przy czym konkretne liczby są trochę... zagadkowe. Różne źródła mogą różnie rozliczać poszczególne sytuacje, przejrzałem kilka miejsc i potwierdza się, że rzeczywiście Leo ma najwięcej udanych dryblingów i wykreowanych szans.Messi has created the most chances (21) and completed the most dribbles (39) in World Cup 2014 #wc2014
Oczywiście to nie jest gra do jakiej nas przyzwyczaił bo prezentuje się słabiej niż rok temu czy wcześniej, ale wciąż jest efektywny nawet grając zrywami.
W finale dla mnie również Niemcy są faworytem i podobnie jak większość uważam, że są najsilniejszym zespołem na tym Mundialu, ale nie demonizowałbym tak bardzo tego meczu z Brazylią bo to było coś wyjątkowego, anomalia trochę przypominająca mecz Holandii z Hiszpanią gdzie Hiszpanie prowadząc 1-0 zmarnowali setkę na 2-0 a po chwili było już 1-1, dalej indywidualne błędy obrony i Casillasa. Oczywiście zasłużenie wygrali, ale wynik przesadzony. Brazylijczycy w półfinale wyglądali okropnie, taktyczny chaos + zupełny paraliż po łatwej stracie dwóch bramek. Wszystko co się działo potem to już nie był mecz. Argentyna kadrowo wygląda dużo słabiej od Niemiec, ale z biegiem czasu grając coraz lepiej pod kątem zorganizowania i wątpię, aby tak wypięli nasmarowane dupsko jak gospodarze. Gdyby miał procentowo podzielić szanse to dałbym jakieś 65-35 albo 60-40 na korzyść Niemiec, którzy też mieli w tym turnieju słabsze mecze i różne ekipy pokazywały, że da się z nimi powalczyć. Ciekaw jestem czy wróci Di Maria, to byłoby ważne dla Albicelestes. Aguero z kolei jest okropny i nie powinien grać.


