U Maradony w dużej mierze zadecydowała kontuzja, której się nabawił przed startem Mundialu. Przecież w sezonie poprzedzającym Mundial Maradona strzelił najwięcej goli z dotychczasowych (ostatecznie trzeci w klasyfikacji strzelców), Napoli zdobyło mistrzostwo, więc na turniej został powołany mając za sobą udany rok (Messi takiego obfitego nie miał). Do tego ta kontuzja, opuścił pierwszy mecz, później też grał słabo (aczkolwiek o ile pamiętam, to chyba właśnie on podał do Caniggi przy trafieniu w meczu z Brazylią), a Messi to postrzelał w fazie grupowej, a od pucharówki prezentuje się gorzej.Salas11 pisze:Jak dodać do tego, że zarówno Maradona wówczas jak i Messi obecnie był/jest mocno pod formą



