Truizmy, truizmy, truizmy. Forma dnia, rewelacyjna obrona Argentyny (na 0 ze Szwajcarią, na 0 z Belgią, na 0 z Holandią - to jest coś), słabiuteńka drabinka, sporo indywidualności - dalej wymieniać takie oczywistości? Z Bayernu też robili bezapelacyjnego faworyta po legendarnym 7:0 z Barcą a tylko Neuer utrzymał ich przy życiu po 30 minutach dortmundzkiej miazgi.League pisze: Jaka wyrocznia, ale serio niby jak można wskazać innego faworyta niż niemcy?



