Tour De France

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post autor: Uchi_ » 18 lip 2005, 9:18

To, że Vino jest dobrym góralem może świadczyć etap do Briancon.Fakt, Lance i reszta nie kwapili się do ataków, ale jednak na zjazdach dużo odrobili i końcówka dla Kazacha nie łatwa.Na dodatek widziałeś co on zrobił pod koniec ? Jeszcze wstał i zachował się jak sprinter, wstając z roweru i walcząc z Sio.No cóż, Tour de Lance, ale za rok będzie Basso faworytem :!: Dojdzie Vino (być może już w Discovery), nieśmiały Jaś, Rassmusen.Mi się wydaje, że ten wyścig od niedawna zawsze był ułożony przed nim samym.Chyba każdy kolarz wychodził z założenia, że wygrana jest dla teksańczyka.Teraz, gdy go już nie będzie, każdy będzie widział dla siebie szanse.Lance musi poprostu dojechać, bo raczej wątpie, by dał sobie wydrzeć zwycięstwo.

Wróć do „Inne sporty”