pomyliłem się, Brazylia nie była chętna zmazać plamy po blamażu z Niemcami i byliśmy świadkami kolejnego lamobicia. 10 bramek w półfinale i meczu o 3 miejsce stracić? I to Brazylia? W głowie sie nie mieści. Brazylia nie zawsze błyszczała, ale też (poza finałem z 98) nie pamiętam ich aż tak bezradnych. Przed rokiem wygrywali PK łatwo ogrywając Hiszpanów i na tym turnieju mieli iść również po złoto, a tu się okazuje, że cały świat się z nich smieje.
Po 1 konkretnym graczu w każdej formacji to trochę mało - Silva, Oscar, Neymar. Kto poza nimi? Sami przebierańcy.



