Blinda.Cris7 pisze:Oscar celowo zahaczył o wystawioną nogę przeciwnika (Vlaara?) i zrobił efektowny piruet.
Moim zdaniem również karny, co prawda dużo tam inwencji Oscara, ale faktu, że był kontakt między Holendrem a Oscarem, nie da się podważyć. Brazylijczyk po prostu dobrze wykorzystał błąd Holendra.
Choć cieszę się, że Holandia wygrała, będąc lepszą drużyną, to żal, że nie obyło się bez kontrowersji - ręka Vlaara, brak karnego na Oscarze, spalony przy golu nr 2, bo przy pierwszym ja jednak karnego bym podyktował. Co prawda w drugą stronę też była kontrowersja, wszak Silva mecz dokończył, a nie powinien, jednak niesmak pozostaje, bo jestem przekonany, że bez błędów sędziowskich Holandia i tak by ten mecz wygrała, była po prostu lepsza...



